270
(12 głosów, średnia ocena 4.67 na 5)
|
Gry
|
|
Wpisany przez Administrator
|
|
sobota, 28 sierpnia 2010 18:12 |
|
Z enonia, bo tak… w sumie trochę śmiesznie, nazywa się ta gra, jest typowym japońskim RPG. Rzekłbym, że aż do bólu. Prawdopodobnie nie wnosi nic nowego do gatunku… który przestał już chyba istnieć na przenośne konsole. Został zwyczajnie wyparty przez gry 3D… albo przynajmniej zostanie.
Ale co z tego? Może brzmi to, jakbym narzekał… jednak tak nie jest. Gra ma piękną grafikę, rozbudowaną i zakręconą fabułę, mnóstwo dziwnych przeciwników, trzy grywalne archetypy bohaterów i kilka ścieżek rozwoju, wiele przedmiotów do zebrania a nawet… mam nadzieję, walki z bosami.
|
|
Gry
|
|
Wpisany przez Administrator
|
|
piątek, 27 sierpnia 2010 11:11 |
|
Kolorowy świat Everlands został opanowany przez siły ciemne i ponure. Wszystkie zwierzęta muszą się zjednoczyć i połączyć własne możliwości, aby razem stanąć do walki przed wielkim zagrożeniem. Każde zwierzę ma swoje unikalne cechy, zalety i wady. Twórz własne taktyki, łącz dziesiątki możliwości i pokonaj wroga.
 
|
|
Programy
|
|
Wpisany przez Administrator
|
|
piątek, 27 sierpnia 2010 11:04 |
|
Full Screen Caller ID to aplikacja, która umożliwia wyświetlenie na całym ekranie telefonu zdjęcia osoby do nas dzwoniącej lub piszącej.
|
354
(2 głosów, średnia ocena 4.50 na 5)
|
Gry
|
|
Wpisany przez Administrator
|
|
piątek, 27 sierpnia 2010 10:58 |
|
Historia opowiedziana w grze rozgrywa się przed wydarzeniami znanymi z "dużych" konsol. Altair powraca w rodzinne strony i staje się uczestnikiem historii, której głównym tłem jest krucjata i dążenie obu walczących frakcji do zwycięstwa. Zarówno Templariusze, jak i Saraceni poszukują tajemniczego artefaktu, który wygraną ma umożliwić.
Przygoda jest zobrazowana dużą ilością scenek, podczas których Altair poznaje nowych ludzi i dobija z nimi targu. Lokalny przywódca zazwyczaj decyduje się pomóc skrytobójcy, ale oczywiście nie za darmo. Przeważnie jako zapłaty oczekuje śmierci któregoś ze swych wrogów, lecz czasem wystarczy udowodnić umiejętności w nieco mniej krwiożerczy sposób, np. przez pokaz akrobacji i zręczności. Wszystkie dialogi są mówione, niestety mnie osobiście zatrudnieni aktorzy nie przekonali - zdają się być mało utalentowanymi, wypowiadane teksty brzmią słabo, bez zaangażowania. Niewątpliwie psuje to klimat, gracz woli szybciej przeczytać o co chodzi i pogonić dialog, byle tylko nie słuchać tego typu "gry". Przeciwnicy to przeważnie Templariusze oraz zwykli rycerze; czasem jedynie przedstawiciele narodu Saracenów. Ich podstawowym problemem jest fakt, iż rzadko kiedy decydują się atakować w grupie; dochodzi nieraz do nieprzyjemnych dla logiki wydarzeń sytuacji, gdy walcząc z jednym (góra dwoma) rycerzami oglądamy czekających w kolejce kolejnych dwóch czy trzech.
O ile walka potrafi być nudna, ze względu na swoją powtarzalność, o tyle elementów zręcznościowych nudnymi nikt nie nazwie - choć wielu uzna je za frustrujące. "Altair Chronicles" to nie jest lekka i przyjemna rozgrywka, gdzie hasamy sobie z dachu na dach, robiąc przy tym efektowne przewroty i tym podobne akrobacje. Spaść z wysokości jest tu zdecydowanie łatwiej, niż zrobić udany skok. Co więcej, gra potrafi mocno zmęczyć samą ilością wymaganych do ukończenia planszy akrobacji. Nieraz gracz wolałby iść dołem i walczyć z przeważającymi siłami wroga niż skakać im nad głowami. Bardzo łatwo tu zginąć, łatwo się pomylić. Elementy platformowe są klasyczne; mamy hak dzięki któremu można pokonywać większe odległości, Altair potrafi także skakać pomiędzy nieoddalonymi od siebie murami, wspinając się tym samym. Często napotkamy także pułapki, zazwyczaj w miejscach, które trzeba pokonać na czas.
"Assassin's Creed: Altair Chronicles" to dość specyficzna gra platformowa, którą trudno ocenić jednoznacznie. Z jednej strony mamy porządną grafikę, zdecydowanie ciekawe i wymagające elementy zręcznościowe i znośną walkę. Z drugiej sporo momentów nielogicznych, psujących klimat, takich jak brak zaangażowania aktorów w swoje role, zupełnie zbędne mini gry czy brak zabawy w cichego zabójcę.
Wymagania:
- Android 2.1+
- Telefon z rozdzielczością ekranu min. 800x600
|
308
(3 głosów, średnia ocena 4.00 na 5)
|
Przeglądarki internetowe
|
|
Wpisany przez Administrator
|
|
piątek, 27 sierpnia 2010 10:56 |
|
Nowa wersja przeglądarki Skyfire na Androida obiecuje obsługę Flash. Skyfire (to również nazwa producenta) nie staje jednak po przeciwnej stronie linii frontu niż Apple - wygląda na to, że w przyszłości chciałby zobaczyć swoją aplikację również na iPhonach.
Rozwiązanie jest następujące - przeglądarka, po odczytaniu strony z elementami Flash, pokazuje filmy w postaci ikon w dodatkowym pasku narzędzi. Po wybraniu jednego z nich zewnętrzny serwer dokonuje "w locie" transkrypcji na HTML5, a wynik odtwarzany jest na ekranie smartfona. Dzięki przeniesieniu obliczeń "w chmurę", aparat nie musi ani mieć odtwarzacza Flash, ani jego zasoby i bateria nie są narażone na wielkie obciążenia. Problem, który widzę, jest analogiczny do "darmowości" publicznej opieki zdrowotnej - skądś się musi brać moc obliczeniowa, która będzie konwertować materiał do lekkiej postaci.
Skyfire 2.0 działa na Androidzie 1.5, 1.6, 2.0 i 2.1. Oprócz obsługi Flash wspiera Facebooka, Twittera, emaile i SMSy oraz oferuje automatyczne wyszukiwanie informacji w oparciu o aktualnie przeglądaną zawartość.
|
|
|